Swarek Swarzędz pokonał AZS Politechnikę Poznańską

Swarek Swarzędz pokonał AZS Politechnikę Poznańską

Emocje w krajowym wydaniu jako przedsmak emocji przed Halowym Klubowym Pucharem Europy. Na dwa tygodnie przed turniejem, w sali SP nr 2 w Swarzędzu Zalasewie odbył się finał Halowych Mistrzostw Polski. Tytuł obroniła drużyna UKS SP5 Swarek Swarzędz, która w finale pokonała AZS Politechnikę Poznańską.

Pierwsza kwarta spotkania była wyrównana. Początkowo szans z krótkich rogów nie wykorzystały laskarkiSwarka, potem inicjatywę przejęły Akademiczki. I tuż przed końcem tej kwarty objęły prowadzenie. Szybki kontratak wykończyła Agata Mazana. W drugiej kwarcie też nie brakowało emocji i strzeleckich okazji, ale żadna z drużyn nie powiększyła dorobku bramkowego. Do przerwy Politechnika prowadziła 1:0.

Po przerwie hokeistki Swarka, przy ogłuszającym dopingu kibiców ruszyły do ataku. I po trzech minutach doprowadziły do remisu. Zespołową akcję celnym strzałem zakończyła Julia Rymer. To zmotywowało zespół Politechniki, który błyskawicznie odpowiedział golem. Na 2:1 także po szybkiej akcji strzeliła Julia Grygier. Ale jeszcze przed końcem trzeciej kwarty Swarek wyrównał. Z krótkiego rogu na 2:2 strzeliła Jagoda Arciszewska. Na dwie minuty przed końcem podopieczne Pawła Bratkowskiego zadały decydujący „cios”. Przytomnie pod bramką zachowała się Zuzanna Rubacha, która strzeliła dla Swarka trzecią bramkę i chwilę później drużyna gospodarzy cieszyła się
z wygranej i drugiego z rzędu złotego medalu Halowych Mistrzostw Polski.

Jesteśmy bardzo szczęśliwe, bo dwa razy w tym meczu przegrywałyśmy i musiałyśmy odrabiać straty. Walczyłyśmy do końca i udowodniłyśmy, że mistrzowski tytuł rok temu to nie był przypadek” – powiedziała Jagoda Arciszewska.

„To był trudny mecz, wkradło się w naszą grę trochę nerwowości, ale wytrzymałyśmy to. To na pewno doda nam pewności siebie przed Halowym Klubowym Pucharem Europy. Tam będzie dużo więcej spotkań i trudne przeciwniczki, dlatego ta wygrana jest dla nas bardzo ważna” – dodała Zuzanna Rubacha.

Nie wykorzystaliśmy okazji na podwyższenie prowadzenia i to zaważyło. Ale cieszę się z poziomu tego meczu, bo to było spotkanie godne finału mistrzostw Polski. Gratuluję całej społeczności Swarka za organizację tego widowiska. Nie przypominam sobie tylu kibiców na kobiecym finale” – podsumował Krzysztof Rachwalski, trener AZS-u Politechniki Poznańskiej. 

Z oprawy spotkania oraz z wypełnionych trybun bardzo cieszył się też Marian Szkudlarek, burmistrz Gminy Swarzędz: „To była generalna próba przed europejskim turniejem. Uważam, że wypadła bardzo okazale. Mieliśmy okazję do wypróbowania nowej tablicy ledowej. Warto inwestować
w sport, cieszę się, że będziemy gospodarzem kolejnego, międzynarodowego wydarzenia. Wszystkie europejskie drużyny chcemy dobrze u nas ugościć, jesteśmy na to przygotowani”.

Niespodzianką jest zapewne brak na podium najbardziej utytułowanego polskiego klubu w historii kobiecego hokeja na trawie, Hokeja Startu Brzeziny. W meczu o brązowy medal lepsza okazała się 2. drużyna AZS-u Politechniki Poznańskiej. Chociaż hokeistki Politechniki pierwsze straciłygola (trafienieDziyanyVaranovich), to potem trzykrotnie trafiły do bramki rywalek. Dwukrotnie Martyna Kuczma, raz Wiktoria Brzezińska. AZS wygrał 3:1. 

Polski Związek Hokeja na Trawie przyznał nagrody indywidualne. MVP sezonu wybrano Jagodę Arciszewską ze Swarka, a tytuły dla najlepszych strzelczyń trafiły do trzech hokeistek, wszystkie miały taką samą liczbę bramek. To Maria Drozda i Marta Czujewicz ze Swarka oraz Hanna Wochna z AZS-u Politechniki I.

Halowy Klubowy Puchar Europy, którego głównymi partnerami są Gmina Swarzędz oraz Sadva odbędzie się w dniach 20-22 lutego w Sali SP nr 2 w Swarzędzu Zalasewie. Zagra w nim osiem najlepszych, klubowych zespołów Starego Kontynentu, w tym – pierwszy raz w historii – mistrzynie Polski, zespół UKS SP5 Swarek Swarzędz. 

fot. Przemysław Czujewicz