Wzmocniona Unia pokonuje drużynę z wyższej ligi

Piłkarze Pawła Boryczki rozpoczęli serię przedsezonowych sparingów od mocnego akcentu. W piątek pokonali na wyjeździe III-ligową Unię Janikowo 2:1.

Przez większość meczu obie drużyny prezentowały się podobnie, choć chwilami przeważali goście ze Swarzędza. W pierwszej połowie przyjezdni Unici stworzyli dwie groźne sytuacje, po których mogły i powinny paść bramki.

W 18. minucie bliski sfinalizowania ładnej akcji zespołu był duet Jan Paczyński – Krystian Pawlak, a pięć minut później minimalnie chybił Marcin Łażewski.

Stare piłkarskie porzekadło głosi, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Ponadczasowa prawda spełniła się i tym razem. W 37. minucie ofensywni gracze janikowskiej Unii ograli obronę rywali i strzelili jedynego w tym meczu gola.

Po zmianie stron podopieczni Pawła Boryczki jeszcze częściej atakowali.  W 53. minucie bardzo umiejętnie uderzył Mateusz Molewski, ale jego strzał odbił się od poprzeczki.

Dwadzieścia minut później Marcin Nowicki też miał swoją okazję, ale niestety jego strzał sparował bramkarz gospodarzy.

Sama końcówka należała już jednak tylko do SKS-u. Najpierw w 84. minucie Molewski po rzucie wolnym zagrał do Tomasza Neumanna, który umieścił piłkę w siatce.

Po trzech minutach Paczyński był o krok od strzelenia zwycięskiego gola. Niestety uderzenie pomocnika “Dumy Swarzędza” minęło nieznacznie słupek.

Na szczęście w 90. minucie Łażewski przejął futbolówkę od przeciwników, zagrał do Molewskiego, a ten celnym podaniem obsłużył Nowickiego. “Nowik” skrzętnie wykorzystał wysiłek kolegów i strzelił gola na 2:1.

Unia Janikowo – Unia Swarzędz 1:2 (1:0)

Bramki dla Unii Swarzędz: Tomasz Neumann (84′), Marcin Nowicki (90′).

Skład Unii Swarzędz: (wyjściowy) Darek Nowak – Aleksander Pawlak, Nika Kajaia, Tomasz Neumann, Patryk Pawłowski – Jan Paczyński, Igor Jurga, Wojciech Antczak, Mikołaj Remlein – Gerard Pińczuk, Krystian Pawlak.

Zagrali również: Andrzej Budnik, Marcin Łażewski, Mateusz Molewski, Marcin Nowicki, Hubert Goncerzewicz i Damian Buczma.

tekst i zdjęcie Jan Piechota