Warta zatopiona, Duma Swarzędza w fenomenalnej formie!

Praca popłaca, Unici odnoszą czwarte zwycięstwo z rzędu bez straty gola. Tym razem ekipa Jakuba Ostrowskiego pokonała Warta Międzychód 2:0.

Pierwszy kwadrans spotkania całkowicie zdominowali gospodarze. – Oni tworzyli grę, oni atakowali – mówił o początku batalii z Wartą drugi trener Unii Damian Ludwiczak. W tym czasie drużyna z Międzychodu miała dwie sytuacje, z których mogły paść bramki. Andrzej Budnik w bramce SKS-u był jednak na posterunku.

Po kilkunastu minutach „niebiesko-biali” dostosowali się do poziomu rywali i gra się wyrównała. W 31. minucie udało się nawet wywalczyć rzut karny. Niestety Krzysztof Stępiński nie wykorzystał jedenastki. Na szczęście tuż przed końcem pierwszej połowy, „Stępina” zrehabilitował się najlepiej jak można było. Przyjął piłkę plecami do bramki, obrócił się i strzelił MLKS-owi gola do szatni.

Po zmianie stron spotkanie nadal było wyrównane – Każdy zespół miał w niej swoje sytuacje – relacjonował trener Ludwiczak. Drużyna Warty dwukrotnie trafiła w poprzeczkę, Unia tylko raz. Na szczęście od obijania konstrukcji bramki ważniejsze jest trafianie do niej. W tej sztuce tego dnia lepsi byli swarzędzanie.

W 57. minucie po ładnej akcji zespołowej futbolówka trafiła pod nogi Stępińskiego, a ten z czternastego metra uderzył tak precyzyjnie, że załopotoła w siatce. Dwubramkowego prowadzenia goście nie oddali do ostatniego gwizdka. – Mecz był wyrównany, ale to my w decydujących momentach byliśmy bardziej skuteczni – podsumował boiskowe wydarzenia drugi szkoleniowiec SKS-u.

Unici odnosząc zwycięstwo nad Wartą wyprzedzili ją w tabeli. Oznacza to, że wskoczyli na 3. miejsce w stawce, ze stratą trzech oczek do drugiej Tarnovii. „Duma Swarzędza” wygrała wszystkie cztery październikowe spotkania strzelając w nich 15 goli (3,75 bramki na mecz!) i nie tracąc przy tym żadnej.

Warta Międzychód – Unia Swarzędz 0:2 (0:1)

Bramki: Krzysztof Stępiński (45’, 57’).

Skład Unii: 1. Andrzej Budnik – 2. Daniel Brylewski, 4. Jakub Marzyński, 13. Tomasz Neumann, 14. Patryk Pawłowski – 11. Dominik Nowacki (75’ 22. Piotr Babuszkiewicz), 17. Mikołaj Nowak (45’ 5. Marcin Nowicki), 8. Filip Soboń, 7. Tomasz Węcławek (90’ 20. Patryk Piasek), 10. Mateusz Świergiel – 9. Krzysztof Stępiński (90’ 3. Jakub Dohnal).

Jan Piechota

Fot. Szymon Kawecki