Po pijaku ukradł koparkę. Później pojechał nią do szwagra

O Swarzędzu zrobiło się głośno w całej Polsce. Wszystko za sprawą bardzo nietypowego przestępstwa. Pijany mężczyzna ukradł z placu budowy koparkę, którą przemieścił się do swojego szwagra.

Swarzędzkich policjantów o kradzieży zawiadomił właściciel maszyny. „Okazało się, że w nocy koło placu budowy pojawił się mężczyzna, który postanowił że włamie się do pojazdu i koparką pojedzie do swojego szwagra. Był pod wpływem alkoholu. Skradzioną koparką przejechał kilkadziesiąt kilometrów i zaparkował ją pod domem członka rodziny” – tłumaczył przebieg przestępstwa podkom. Piotr Garstka z wielkopolskiej policji.

To nie koniec tej niezwykłej historii. “Szwagier włamywacza, gdy zobaczył, że pod jego domem stoi koparka postanowił ją odwieźć na miejsce budowy, ale po drodze skończyło mu się paliwo i stanął w połowie drogi” – mówił podkom. Garstka.

Sprawca został zatrzymany w domu szwagra. Usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem i prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.

źródła: se.pl, radiomaryja.pl, rmf24.pl

fot. pixabay.com

Reklama